You are not logged in.

Aecjusz87

Gwiezdny Pirat

  • "Aecjusz87" is male

Posts: 1,013

Date of registration: 21 Sep 06

Skąd: Poznań > all

Zawód: ja > all

  • Send private message

151

Thursday, 8 December 2011, 11:13

Potęga irracjonalności - dobra książka na temat, o którym pisze Irbis.

NightAnasazi

Forumowy As

Posts: 235

Date of registration: 3 Aug 09

  • Send private message

152

Thursday, 8 December 2011, 12:38

Quoted

Bogactwo wypracowane kilkadziesiąt lat temu? Kilkadziesiąt lat temu Szwecja przyjmowała właśnie swój model ekonomiczny bo piszczało od biedy.
Wedle Twojej opinii Szwedzi od 40/50 lat są rentierami?


Nie zajrzałeś w ogóle do linków które podałem. I to ma być poważna rozmowa?

„W rezultacie prowadzenia prorynkowej polityki, zaradności ludzi i szczęśliwego unikania wojen, Szwecja miała najwyższy na świecie wzrost dochodów w przeliczeniu na osobę pomiędzy 1870 a 1950 rokiem, kiedy to stała się jednym z najbogatszych krajów globu”.

"Do połowy XIX wieku Szwecja była bardzo biednym krajem, jednak po rynkowych reformach z 1860 roku kraj ten zaczął się gwałtownie rozwijać by na przełomie XIX i XX wieku stać się krajem wynalazców (Nobel) i dynamicznie rozwijającego się przemysłu (Volvo, Saab, Ericsson, Ikea). Karlsson twierdzi, że na przełomie XIX i XX wieku zostały założone niemal wszystkie dzisiejsze duże firmy rodem ze Szwecji. Kraj rozwijał się dynamicznie także, dlatego, że nie został zniszczony podczas II Wojny Światowej i nie brał udziału w żadnych konfliktach (jak pisze Karlsson od 1809 roku panuje na tych terenach pokój). W ten sposób w latach 1870-1950 Szwecja miała najwyższy wzrost PKB per capita na świecie!"

Quoted

Nic nie muszę udowadniać. Jakbyś się zaznajomił z moim wiekiem i wykształceniem to byś wiedział ze jestem w sporo dalszym punkcie.


A jakbyś przeanalizował moją wypowiedź to wiedziałbyś, że nie to było kwintesencją mojej wypowiedzi. Zamiast tego rozpoczynasz dziecinne przerzucanie się co kto w czym nie jest lepszy....

Quoted

Już Ci pisałem że wyuczyłeś się schematu myślenia ekonomii jako nauki.


... kwintesencją nie jest chełpienie się, ile to ja już w tym nie siedzę, tylko to, że nie jest to "żadna prawda objawioną" którą ktoś mi podał na tacy. Punkt w którym jestem jest wynikiem "poglębiania wiedzy i ANALIZOWANIA tego co czytam"

Quoted

Może czas sięgnąć po psychologie. Oni od dawna przeprowadzają dowody na to iż człowiek niekoniecznie pokrywa się z tym co mówi ekonomia.


Raczej z tym co mówi część zakładająca pełną racjonalność człowieka. Jak wspominałem, sprawa była poruszana. Ba, nawet o tym samym dyskutowałem właśnie z Tobą. Człowiek nie postępuje w pełni racjonalnie i nie musi. Ma wolny wybór i wybiera to co uważa za dobre w danej chwili.

Cytaty z 2 stron wcześniej (wklejam tylko te, które da się zrozumieć bez czytania całości, ale mimo wszystko najlepiej było by przejrzeć tamte posty):
"Oczywiście, nie twierdzę, że człowiek kieruje się w 100% racjonalnym wyborem, o czym zreszta pisałem - jeden przy zakupach bierze pod uwagę cene, inny jakość, inny opakowanie, a jeszcze inny producenta. Nie widzę jednak niczego, co mogło by znacząco wpływać na mechanizm samoregulacji. Jest zapotrzebowanie na produkt w ładnym opakowaniu - jest ono zaspokajane. Jest potrzeba na zdrowy produkt, jest zaspokajana. Jest potrzeba na ładnie pachące, jest zaspokana... itd itd."

"Hmy ja Ci przyznaje rację, ba mówię, że już wcześniej o tym pisałem, a ty znów to samo - "jeden kieruje się ceną, inny jakością (...)".
Ale Ty chyba próbujesz przedstawić, że człowiek kieruje się skrajnym irracjonalizmem. To nie prawda. Wybory nie są w pełni racjonalne, ale nie jest tak, że nagle pan Kowalski, idzie to sklepu i kupuje 10kg śmietanki, bo go reklama skłoniła. Wciąż, mimo wszystko kieruje się zdrowym rozsądkiem. Irracjonalizm, nawet nie ten skrajny, a zwykły, byłby wtedy gdyby sobie kupił nowego iphona za całą pensje, skazująć rodzinę na głód. Nie przesadazjmy.
Przedewszystkim jednak (bo trochę zboczyliśmy), to że nie są w pełni racjonalne, w żadnym stopniu nie wpływa na racje bytu gospodarki liberalnej."


Quoted

Choć raz sięgnąłeś po publikacje dotyczącą neuromarketingu lub neuroekonomii?


Podobnie jak wyżej, było poruszane i obalałem potęgę tych narzędzi. Gdyby było inaczej, dawno byśmy już byli niewolnikami ktoregoś miliardera, albo innego szajbusa.

Quoted

Przykład. proszę bardzo.Jak wiesz pieniądz jest tylko umownym środkiem wymiany i w sumie niczym nie rożni się od bonu towarowego którym możesz płacić w sklepach.


Racja, OBECNY pieniądz jest środkiem umownym co przedstawialem już jako złe (pieniądz fiducjarny). Kiedyś nie był, ponieważ był czymś cennym, tak jak towar na który był wymieniany. Bon jednak ma subtelną różnicę, o czym za chwile.

Quoted

To spróbuj wytłumaczyć na bazie ekonomii dlaczego ofiarowane w formie prezentu dla bliskiej osoby, wartość postulowana przez respondentów, bonów jest blisko 2 krotnie niższa niż w formie pieniądza.


Może dlatego, że pieniądze można wymienić na wszystko, a bony tylko na określone towary? (pytanie retoryczne).
Więc nie posiada takiej samej wartości. Jeśli nie możesz czymś dowolnie dysponować, to ma to automatycznie mniejszą wartość. Co z tego, że będziesz miał milion dolarów w Korei Płn, skoro nikt ich nie będzie chciał przyjąć?

Quoted

Ty mówisz że produkt ma pewna wartość zależna od podaży-popytu. To po co wogóle powstał marketing?


:quasi: => Produkt => dana wartość => dany popyt => reklama => popyt wzrasta => wzrasta cena.

Gdzie tu nie nielogiczność? Wzrasta popyt, wzrasta wartość produktu.

Quoted

Dlaczego 2 stC różnicy otoczenia wystarczy aby ją zaburzyć? Albo kolor ubrania sprzedawcy , lub rodzaj muzyki?


Co najwyżej zachwiać, ale znów odsyłam te 2 strony wcześniej.

Quoted

A wiesz że za pomocą pola elektromagnetycznego można wpłynąć na twoje wybory moralne?


"To nie odwraca całkowicie ludzkich osądów moralnych, tylko je zniekształca – podsumowuje Saxe."

Ale jakby to nie wyglądało, to póki co nie chodzimy z jakimiś "cudami" na głowie. I wątpie, żeby komuś udało się coś takiego w ogóle zastosować, a już napewno nie do tego, aby wolny rynek nie mógł działać.

Quoted

Czy zaprzeczysz iż monopole i pochodne w zakresie ubezpieczeń są znacznie tańsze i efektywniejsze?


Nie są efektywniejsze. To konkurencja zmusza podmioty, aby byli lepsi i tańsi. Inaczej nikt nie będzie kupował ich produktów i upadną.

Quoted

P.S
Model Szwedzki upadł, bo właśnie młodzi chcieli pozostać tylko rentierami...


Jakiś argument, link przedstawiający tak sprawę? Cokolwiek?

Quoted

Potęga irracjonalności - dobra książka na temat, o którym pisze Irbis.


"Dan Ariely, profesor ekonomii behawioralnej na Duke University, uznany przez magazyn "Fortune" za jednego z 10 światowych guru biznesu, obala powszechnie przyjęte założenie, że ludzie zasadniczo postępują racjonalnie. Zestawiając wnioski płynące z codziennych doświadczeń z wynikami eksperymentów, wyjaśnia, w jaki sposób oczekiwania, emocje, normy społeczne i inne niewidzialne, pozornie nielogiczne siły odbijają się na naszej umiejętności logicznego myślenia. Odkrywa, że nasze nieprzemyślane zachowania nie są ani przypadkowe, ani bezsensowne. Są systematyczne i przewidywalne - dlatego można powiedzieć, że jesteśmy przewidywalnie irracjonalni. Ariely wyjaśnia, w jaki sposób możemy wyrwać się ze szkodliwych schematów myślowych i zacząć podejmować lepsze decyzje."

Tylko nikt tutaj, nie przekonuje nikogo o pełnej racjonalności człowieka. Ba, stwierdzenie "Dlatego można powiedzieć, że jesteśmy przewidywalnie irracjonalni", tylko i wyłącznie pokazuje, że można się oprzeć na stałych zasadach.


Ekonomia w jednej lekcji

Quoted

http://www.youtube.com/watch?v=AXx1sxaUcSw
Gra: Project: Atlantis (gra MMOSG) (ver. Beta) - Zupełnie nowa, ambitna Polska gra w stylu Ogame.

"PA" nie jest kopią oGame, nie korzysta z jego silnika. Jest grą napisaną od podstaw, ale po części wzorowaną na oGame i wielu świetnych, lecz nie docenionych produkcjach.

This post has been edited 1 times, last edit by "NightAnasazi" (8 Dec 2011, 12:41)


Meteor921

Postępowy

  • "Meteor921" started this thread

Posts: 58

Date of registration: 15 Apr 11

  • Send private message

153

Thursday, 8 December 2011, 22:20



Jak zadbamy o kraj, to raczej mało kto będzie chciał wyjeżdzać na stałe albo na dłuższy czas.





Właśnie o to mi chodzi.

154

Friday, 9 December 2011, 14:09


Nic nie muszę udowadniać. Jakbyś się zaznajomił z moim wiekiem i wykształceniem to byś wiedział ze jestem w sporo dalszym punkcie.Przykład. proszę bardzo.

Jak wiesz pieniądz jest tylko umownym środkiem wymiany i w sumie niczym nie rożni się od bonu towarowego którym możesz płacić w sklepach. To spróbuj wytłumaczyć na bazie ekonomii dlaczego ofiarowane w formie prezentu dla bliskiej osoby, wartość postulowana przez respondentów, bonów jest blisko 2 krotnie niższa niż w formie pieniądza.

Nie zauważyłeś, że bon ma datę ważności, że ogranicza konsumenta w wyborze miejsca zakupu, jak i tego co kupi? A czy klient dostanie resztę posługując się bonem?

Starość nie radość.

This post has been edited 1 times, last edit by "Wawrzyniec Pruski" (9 Dec 2011, 14:40)


IRBIS33

Legenda Forum

  • "IRBIS33" is male

Posts: 2,280

Date of registration: 1 Jul 06

Skąd: Opole

Zawód: ekonomista

  • Send private message

155

Friday, 9 December 2011, 16:01

Tyle że nie zwróciliście uwagi iż ten bon skoro ma niższa wartość to dlaczego darczyńca wbrew ekonomii jeszcze zaniżać wartość prezentu sumą...dlaczego pomimo że pieniądz jest bardziej wartościowy jeszcze więcej go daje.
i jeszcze coś dlaczego jeśli daje prezent rzeczowy wartość jego jest podobna do bonu. Czyżbyście chcieli powiedzieć iż nagle przy pieniądzach darczyńcy łatwiej pozbyć się większej wartości?

N i w sprawie wolnego rynku ubezpieczeniowego, bo idę o zakład że nie masz racji i produkt zawsze będzie droższy w tej branży. Efekt skali i czynnik ryzyka w kształtowaniu ceny jest tu priorytetem.
To jak 1000 małych firm da niższą cenę czy 3 duże?
...dis aliter visum... (bogowie inaczej postanowili)

NightAnasazi

Forumowy As

Posts: 235

Date of registration: 3 Aug 09

  • Send private message

156

Friday, 9 December 2011, 16:43

Quoted

Tyle że nie zwróciliście uwagi iż ten bon skoro ma niższa wartość to dlaczego darczyńca wbrew ekonomii jeszcze zaniżać wartość prezentu sumą...dlaczego pomimo że pieniądz jest bardziej wartościowy jeszcze więcej go daje.
i jeszcze coś dlaczego jeśli daje prezent rzeczowy wartość jego jest podobna do bonu. Czyżbyście chcieli powiedzieć iż nagle przy pieniądzach darczyńcy łatwiej pozbyć się większej wartości?


Szczerze... czytałem to kilka razy i ni w ząb nie moge skumać. Nie wiem, może przez brak znaków interpunkcyjnych, albo ogólne zagmatwanie. Podaj to bardziej łopatologicznie.

Quoted

jeszcze coś dlaczego jeśli daje prezent rzeczowy wartość jego jest podobna do bonu


Jak to wyjąłem, z pomiędzy wywodu, to moge odpowiedzieć, ale nie wiem czy będzie się trzymać całości Twojej wypowiedzi.

Bo podobnie jak bon, prezent rzeczowy, nie zostanie już wymieniony na co chcesz (ewentualnie można próbować zwrócić prezent), jak ma to z pieniędzmi. Pieniądze, dla każdego mają jakąś tam wartość. Prezent, niekoniecznie. Dla jednego będzie to bezcenne, bo podarowała mu bliska osoba, dla innego nawet cenne, bo ma jakiś wymiar materialny, dla inne kompletnie bezwartościowe, bo mu nie potrzebne albo nie ma możliwości go wymienić.

To nie my, czy centralny planista nadaje wartość walucie tylko zasada podaży i popytu.

Quoted

N i w sprawie wolnego rynku ubezpieczeniowego, bo idę o zakład że nie masz racji i produkt zawsze będzie droższy w tej branży. Efekt skali i czynnik ryzyka w kształtowaniu ceny jest tu priorytetem.
To jak 1000 małych firm da niższą cenę czy 3 duże?


Wyjdź na ulice i poszukaj małych ubezpieczycieli. Niszowych. Dadzą Ci niższą cenę niż Ci duzi, bo muszą jakoś przyciągnąć klienta. Przy o jakość też muszą dbać, bo na zestrzelenie ich z rynku, wystarczy mały strzał. Duzi nie schodzą tak z ceny, bo do nich klienci i tak przyjdą. I teraz sobie to przełóż.
Gra: Project: Atlantis (gra MMOSG) (ver. Beta) - Zupełnie nowa, ambitna Polska gra w stylu Ogame.

"PA" nie jest kopią oGame, nie korzysta z jego silnika. Jest grą napisaną od podstaw, ale po części wzorowaną na oGame i wielu świetnych, lecz nie docenionych produkcjach.

157

Friday, 9 December 2011, 16:50

Quoted

dlaczego darczyńca wbrew ekonomii jeszcze zaniżać wartość prezentu sumą...dlaczego pomimo że pieniądz jest bardziej wartościowy
jeszcze więcej go daje
Czego więcej i o kim mowa? Masz na myśli praktykę stosowaną w firmach prywatnych, czy instytucjach państwowych?
Im większa łączna wartość bonów, tym większe rabaty.

Quoted

człowiek niekoniecznie pokrywa się z tym co mówi ekonomia
Człowiek niekoniecznie, ale czy bony nie miały / nie mają żadnych przesłanek ekonomicznych?

Ponieważ odpowiedzi ze strony Irbisa nie widać, więc chyba lepiej wrócić do Tematu. O 80 ogrodnikach w szpitalu i nie tylko można przeczytać w poniższym artykule:

http://www.tvn24.pl/-1,1708029,0,1,jak-g…,wiadomosc.html

This post has been edited 3 times, last edit by "Wawrzyniec Pruski" (23 Dec 2011, 15:17)


Meteor921

Postępowy

  • "Meteor921" started this thread

Posts: 58

Date of registration: 15 Apr 11

  • Send private message

158

Friday, 6 January 2012, 3:03

Czy strefa euro upadnie?

159

Friday, 6 January 2012, 17:24

Czy strefa euro upadnie?


przecież nie da sie na takie pytanie odpowiedziec jednoznacznie według analityków zajmujacych sie tym tematem upadnie na 20 do 25%
Niedoceniana potęga mści się najboleśniej - Ryje w Sałatce

AvengerSan

Forumowy As

  • "AvengerSan" is male

Posts: 179

Date of registration: 17 Jul 07

Skąd: Daleko na Wschodzie.

Zawód: Staram się.

  • Send private message

160

Saturday, 7 January 2012, 1:11

Quoted

Czy strefa euro upadnie?

Wydaje mi się, że jest to niemożliwe ponieważ banki światowe rządzące państwami nie pozwoliłyby na to.

Szczerze ws. Grecji; Wyrzuciłbym ich z UE mówiąc "Jak poradzicie sobie z kryzysem to wrócicie".
AvengerSan - Hustle, Loyalty, Respect

This post has been edited 2 times, last edit by "AvengerSan" (7 Jan 2012, 1:12)


^MoonSet

Legenda Forum

Posts: 2,289

Date of registration: 28 Apr 07

  • Send private message

161

Saturday, 7 January 2012, 1:24

Quoted

Czy strefa euro upadnie?

Wydaje mi się, że jest to niemożliwe ponieważ banki światowe rządzące państwami nie pozwoliłyby na to.

Szczerze ws. Grecji; Wyrzuciłbym ich z UE mówiąc "Jak poradzicie sobie z kryzysem to wrócicie".


I rozwaliłbyś całą UE :E
Równie dobrze można być w NATO, a jak Polskę napadnie Rosja to powiedzieć "jak pokonacie Rosjan to wróćcie" :E Jaka byłaby wiarygodność takiego związku?
Naprawdę od czasu do czasu warto pomyśleć.

Thorgoth

Imperator Ogame

  • "Thorgoth" is male

Posts: 5,600

Date of registration: 17 Nov 05

  • Send private message

162

Sunday, 8 January 2012, 12:07

klyk
warte przeczytania
zgniły liberał/podły ateista

163

Monday, 9 January 2012, 10:59

klyk
warte przeczytania


warto poczytac to co mówili 2 lata temu , niestety ale to Rybiński miał najwiecej trafień szczególnie jezeli chodzi o wartość złota i euro
wiec kto ma wolne srodki ten niech biegnie do kantora po zielone papierki =)

cieszy mnie ze jest kolejnym ekonomista który zauważa analogie do wielkiego kryzysu
niech zyje wielka bessa !!!
Niedoceniana potęga mści się najboleśniej - Ryje w Sałatce

Amazon850

Legenda Forum

  • "Amazon850" is male

Posts: 2,043

Date of registration: 18 Feb 08

Skąd: z bandy trolli

  • Send private message

164

Monday, 9 January 2012, 14:05

Rybiński, do czego sam się zresztą przyznał, gra na kryzys. Inwestuje swoje pieniądze nie w akcje, obligacji, waluty czy złoto. Obstawia wzrosty i spadki.
Dlatego tak pcha się ze swoją wiedzą :E w ten sposób oddziałuje na rynki, przecież ekspertem jest.
Kto pamięta jego prognozę na zeszły rok dla Polski czy na rok 2010?
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.


bojkotuję firmy chcące wprowadzenia ACTA
nie kupuję nic co ma jakikolwiek związek z USA



165

Monday, 9 January 2012, 18:00

bądź powazny , wpływ Rybińskiego na pozycje na indeksach jest taki sam jak indianina strzelajacego do małp w brazylijskiej dżungli, jeszcze mi powiedz ze daje wywiad a nastepnie biegnie do komputera i łapie minusy na wig20 hehe
mozesz mi powiedziec jak sobie wyobrazasz gre na spadki przez udzielanie wywiadów bo nie mogę sobie tego wyobrazić

ja pamietam co pisał 1/5- 2 lata temu
pisał ze złoto bedzie po 2000 dolarów za uncje i ze w 2013 roku bedzie recesja w UE a u nas wzrost gospodarczy w granicach 0 % i oczywiscie ze Grecja jest bankrutem i niemam mozliwosci żeby bez redukcji długu sie podniosła
jak narazie wszystko sie sprawdziło
Niedoceniana potęga mści się najboleśniej - Ryje w Sałatce

sisko

Wposzukiwaniu straconego czasu

Posts: 3,991

Date of registration: 6 Dec 05

Skąd: Poznań

  • Send private message

166

Tuesday, 21 February 2012, 10:58

http://wyborcza.pl/1,75248,11190974,Euro…bankrutuje.html
Przynajmniej na razie udało się.Strasznie bałem się, że Grecja wypchnięta zostanie ze strefy euro.
Na rynkach w związku z tym zapanowałby chaos i byłby to gwóźdź do trumny Unii Europejskiej.
Mam nadzieję, że upór z jakim "reanimowane" są finanse Grecji przez polityków europejskich
da pozytywny skutek i społeczeństwo Grecji wytrzyma bardzo bolesne i konieczne reformy.
Kryzys finansowy obnażył największe słabości unii.
" - Płacimy za braki w politycznej integracji UE.
Łatwiej byłoby pogodzić się z twardym nadzorem ze strony wspólnej, silnej instytucji eurolandu
niż ze strony Niemiec, Holandii czy innych krajów - mówi Jean Pisani-Ferry, szef ośrodka Bruegel."
Jeśli uda się wybrnąć z tych tarapatów, to czy starczy woli , by popchnąć unię w stronę federacji?
Nie wiem, ale dzisiejszy ranek natchnął mnie pewnym optymizmem ostrożnym.
Moderator Handlu, Spamu i Hydeparku(Wydarzenia i Polityka,Rozrywka i Hobby,Humor)

^MoonSet

Legenda Forum

Posts: 2,289

Date of registration: 28 Apr 07

  • Send private message

167

Tuesday, 21 February 2012, 23:19

Jakieś 80% grubych dzieci chcących się odchudzać i jadących do sanatorium po powrocie nadrabia szybko stracone kilogramy. W przypadku grubych dzieci, które nie chcą się odchudzać byłoby to 100%. Wszystko więc zależy od woli społeczeństwa greckiego, które moim zdaniem takiej woli nie będzie miało dopóki po prostu nie zabraknie im żarcia.

Na domiar złego w tym całym cyrku dietetycy i trenerzy są również spaślakami :E W efekcie czego realizacja ich planu odchudzania wygląda tak:

Quoted

Grecy nie nadążali dotąd ze wszystkimi obiecanymi cięciami, ale i tak dokonali ogromnej redukcji deficytu - o mniej więcej 8 pkt proc. od 2009 r., przed odliczeniem wydatków na obsługę długu. Te cięcia przyczyniły się do pogłębienia recesji i podwojenia bezrobocia do ponad 20 proc. (blisko 50 proc. wśród młodych), a Atenom przybyło blisko 20 tys. bezdomnych w 2011 r. Groźbę społecznego wybuchu Greków potęguje brak nadziei na szybką poprawę.

- Jeśli tak dalej pójdzie, to gospodarka Grecji może się skurczyć o 25-30 proc. - przekonuje Uri Dadush z centrum Carnegie, jeden z krytyków radykalnych cięć narzuconych Grekom. Tłumaczy, że programy UE-MFW nie pomogą Grekom wyjść na prostą, a raczej każą im żebrać o nowe pożyczki. Jednak eurostrefa naciskana przez Północ nie jest gotowa do poluzowania śruby, choć zdaniem wielu ekspertów także Portugalia będzie wkrótce potrzebować nowej pomocy.


Mam nadzieję, że UE rozpadnie się jak najszybciej dla dobra wspólnej Europy. Większość ludzi nie chce tego tworu w formie federacyjnej, a dopychanie butem stwarza tylko nowych przeciwników idei UE. Też myślę, że na rynkach zapanowałby chaos. A do kogo biegną dzieci i kobiety w momencie zagrożenia? Tak, to przecież surowy, silny i bezwzględny ojciec kapitalizm.

This post has been edited 1 times, last edit by "^MoonSet" (21 Feb 2012, 23:26)


Red-Devil

Pogromca Wszelkich Tematów

  • "Red-Devil" is male

Posts: 1,751

Date of registration: 20 Dec 06

Skąd: Czarny Bór

Zawód: Politolog

  • Send private message

168

Wednesday, 22 February 2012, 0:10

Mam nadzieję, że UE rozpadnie się jak najszybciej dla dobra wspólnej Europy. Większość ludzi nie chce tego tworu w formie federacyjnej, a dopychanie butem stwarza tylko nowych przeciwników idei UE.
Na jakiej podstawie piszesz takie pseudofakty? Na podstawie rozmów ze znajomymi?

Postulujesz rozpad UE, czym zatem byłaby Europa jako twór państw niezintegrowanych (narodowych? :] ) w globalizującym się świecie na czele z USA i wielkim azjatyckim i płd. amerykańskim peletonem? Chyba tylko reliktem przeszłości i upadającym graczem, zżeranym przez rozdęty socjal i tłamszonym przez rynki finansowe, niczym więcej.

Coraz bardziej mam jakieś dziwne wrażenie, że taka Grecja była potrzebna Europie.

Uni 41 Top 11 ---ST--14--- Andromeda Top 35
Best SOLO: 1271% - ACS: 1514%


Uni 51 - Top 8 - oddane na WOŚP.

This post has been edited 1 times, last edit by "Red-Devil" (22 Feb 2012, 0:11)


^MoonSet

Legenda Forum

Posts: 2,289

Date of registration: 28 Apr 07

  • Send private message

169

Wednesday, 22 February 2012, 2:01

Takie pseudofakty piszę oczywiście na podstawie rozmów z pseudoznajomymi :E No i jeszcze pseudokibicami oczywiście, bo warto ich zawsze dodać do takiej wypowiedzi.
UE nie ma najmniejszych szans w tym globalizującym się świecie, bo jest "reliktem przeszłości i upadającym graczem, zżeranym przez rozdęty socjal i tłamszonym przez rynki finansowe, niczym więcej." ;P

Popatrz jak ładnie sobie odpowiedziałeś. Coś Ci dzwoniło tylko nie w tym kościele.

Ludzie jeżdżą do Europy oglądać zamki i muzea. Jesteśmy jak skansen, a nie jakiś tętniący życiem twór. Nawet nasz sport, czyli piłkę nożną nam zabierają. Europejskie kluby rezygnują ze scoutingu w Brazylii, bo stało się to zbyt drogie. Po za tym gwiazdy zaczynają tam wreszcie zarabiać i niebawem tendencja ściągania zdolnych Brazylijczyków do Europy się skończy, a wręcz odwróci. Analogicznie jest i będzie w wielu innych dziedzinach.

This post has been edited 1 times, last edit by "^MoonSet" (22 Feb 2012, 2:10)


Red-Devil

Pogromca Wszelkich Tematów

  • "Red-Devil" is male

Posts: 1,751

Date of registration: 20 Dec 06

Skąd: Czarny Bór

Zawód: Politolog

  • Send private message

170

Wednesday, 22 February 2012, 18:35

Takie pseudofakty piszę oczywiście na podstawie rozmów z pseudoznajomymi :E No i jeszcze pseudokibicami oczywiście, bo warto ich zawsze dodać do takiej wypowiedzi.
UE nie ma najmniejszych szans w tym globalizującym się świecie, bo jest "reliktem przeszłości i upadającym graczem, zżeranym przez rozdęty socjal i tłamszonym przez rynki finansowe, niczym więcej." ;P

Popatrz jak ładnie sobie odpowiedziałeś. Coś Ci dzwoniło tylko nie w tym kościele.
Piękne odwrócenie kota ogonem. Jak piszesz, że większość ludzi jest za rozpadem UE to podaj źródła tych swoich rewelacji. No chyba że jest tak jak napisałeś w cytacie :] To nie mam więcej pytań. I nie wrzucaj mi tu jakiś pseudokibiców tylko wyjaśnij ten swój "pociąg" do rozpadu UE jako złotego środka na nasze wszystkie problemy.

Quoted

Ludzie jeżdżą do Europy oglądać zamki i muzea. Jesteśmy jak skansen, a
nie jakiś tętniący życiem twór. (...)
I w związku z tym rozpad UE sprawi, że staniemy się światową potęgą, tygrysem Europy, druga Japonią etc... tiaaaa... aha :]

Uni 41 Top 11 ---ST--14--- Andromeda Top 35
Best SOLO: 1271% - ACS: 1514%


Uni 51 - Top 8 - oddane na WOŚP.


^MoonSet

Legenda Forum

Posts: 2,289

Date of registration: 28 Apr 07

  • Send private message

171

Friday, 24 February 2012, 15:28

Nawet gdyby dookoła Angeli Merkel wszyscy urządzili unijne bukkake to i tak nie będziemy potęgą. Tak więc rozpad lub większa integracja nie mają tutaj zbyt wiele do rzeczy.
Po prostu brnięcie w przymusową integrację to strata czasu i pieniędzy. Obecnie zbyt dużo jest barier, by mogło dojść do takiego zjednoczenia i są to bariery nie do zniesienia. Ja bez problemu bym zaakceptował np. wprowadzenie urzędowego języka angielskiego i likwidację polskiego. Ale ilu jest takich ludzi?

Teraz mamy pod wpływem Niemiec podwyższyć CIT z 19 do 29% :E
Największym błogosławieństwem dla UE w Polsce jest Tusk, który dostaje po łbie za wszystkie unijne ustawy tak, jakby to były pomysły PO. Stąd można wysnuwać wnioski, że większość ludzi ma w nosie UE. Nie są to takie same powody u każdej grupy, bo Kaczyści płaczą za Narodem, a matki z dziećmi za niższym VATem na art. dziecięce, ale niezadowolonych jest mnóstwo.

Państwa nie mają przyjaźni, mają tylko interesy. I nawet jeśli tacy ludzie jak ja, byliby skłonni oddać władzę w Polsce Angeli Merkel to ona tej władzy po prostu nie chce. Przecież jej polityka jest robiona pod Niemców, bo oni ją będą oceniać w wyborach. A więc będąc w UE narażamy się jedynie na decyzje sprzeczne z interesem naszego kraju. W związku z tym rozpad tego tworu byłby mówiąc metaforycznie wyprowadzką od rodziców. Specjalnie użyłem tej metafory, bo przykładowo rodzice życzą nam dobrze zabraniając chodzić na imprezy (troszczą się o nas), ale co nam z ich troski skoro żadnej panny nie poderwiesz i zostaniesz 40-letnim prawiczkiem na utrzymaniu.

This post has been edited 1 times, last edit by "^MoonSet" (24 Feb 2012, 15:28)


Janca

Wierny

  • "Janca" is male

Posts: 126

Date of registration: 2 Feb 08

Skąd: Białystok

  • Send private message

172

Saturday, 25 February 2012, 17:55

Nie bardzo rozumiem czemu zakładasz, że interesy Niemców są sprzeczne z naszymi? W UE jedynie Francji mogłoby zależeć na słabszej Polsce, ponieważ silna Polska może tylko wzmocnić Niemcy, które są naszym najlepszym partnerem do wszelkiej współpracy. Natomiast jedyne co w Polsce przeszkadza Niemcom (a może przeszkadzało, bo sytuacja się zmieniła?) to nasze spory z Rosją, w których teoretycznie UE powinno nas wspierać (co w sumie czyniła). W sumie dostrzegam pewne analogie między tym, o czym pisał Zbigniew Brzeziński w Wielkiej Szachownicy (jak powinny wyglądać relacje USA z Europą i czemu Amerykanom powinno zależeć na silnej, zjednoczonej UE) a sytuacją polsko - niemiecką. Wymieniona wyżej książka jest dostępna w internecie, może i straciła trochę na aktualności, ale spojrzenie na międzynarodowe stosunki zawarte w niej jest ciągle aktualne.

^MoonSet

Legenda Forum

Posts: 2,289

Date of registration: 28 Apr 07

  • Send private message

173

Saturday, 25 February 2012, 20:27

A dlaczego interesy rajów podatkowych są sprzeczne z interesami zwykłych państw? Niemcy potrzebują Polski, która będzie się bogaciła na zasadzie "urbanizacji" i nie będzie powodować kłopotów (kwestia obrony przed Rosją itp). Nie potrzebują Polski, która będzie silnym państwem stanowiącym dla Niemieckiej gospodarki groźną konkurencję i korzystająca z bliskiego sąsiedztwa z Rosją.

Red-Devil

Pogromca Wszelkich Tematów

  • "Red-Devil" is male

Posts: 1,751

Date of registration: 20 Dec 06

Skąd: Czarny Bór

Zawód: Politolog

  • Send private message

174

Saturday, 25 February 2012, 22:46

^MoonSet, po części jestem w stanie zrozumieć ten eurosceptycyzm, ale skoro integracja be to jaka jest alternatywa?
Państwa nie mają przyjaźni, mają tylko interesy.
O o o ! właśnie. Naszym interesem jest właśnie być w UE i czerpać z niej ile się tylko da, co z resztą czynimy chyba najlepiej ze wszystkich państwo w historii UE. Wiadomym jest, że niesie to ze sobą również decyzje, regulacje kontrowersyjne, ale tutaj się rozchodzi o bilans, a ten jest dla naszej wschodzącej gospodarki zdecydowanie korzystny. Wystarczy przecież tylko podać kwoty wykorzystywane i pompowane w polską gospodarkę przy pomocy środków z UE. Tylko tym sposobem możemy gonić peleton, innej opcji nie widzę. Bo potencjał państwa może i duży, ale bez odpowiednich bodźców czeka nas jedynie raczkowanie.

Co do kwestii niemieckiej, po trosze zgoda, ale skoro to właśnie rynek niemiecki napędza chociażby polski eksport to te interesy, tak jak napisał Janca są wspólne. A mam jakieś dziwne przeświadczenie, że na tej "współpracy" my zyskujemy zdecydowanie więcej.

Uni 41 Top 11 ---ST--14--- Andromeda Top 35
Best SOLO: 1271% - ACS: 1514%


Uni 51 - Top 8 - oddane na WOŚP.

This post has been edited 1 times, last edit by "Red-Devil" (25 Feb 2012, 22:47)


Mari

Podwójny As

  • "Mari" is male

Posts: 297

Date of registration: 24 Jun 09

Skąd: Bydgoszcz

Zawód: Student

  • Send private message

175

Wednesday, 7 March 2012, 7:08

Tak, ale nie zapominaj, że unia też niektóre rzeczy zabrania, ogranicza nam handel wewnątrz państwa i nie tylko.

^MoonSet

Legenda Forum

Posts: 2,289

Date of registration: 28 Apr 07

  • Send private message

176

Wednesday, 7 March 2012, 19:46

0:15-0:30 Poczuj moją złość :D Też tak robię. Płacę więcej za prąd, ale lepiej się z tym czuję, a zarabia na mnie underground i fabryki żarówek mają figę z makiem.
http://www.youtube.com/v/sOyZY1ZpEUM

To też mnie doprowadza do białej gorączki i za to najbardziej nienawidzę UE, bo najlepsze oscypki zniknęły z rynku i teraz jakieś gówno sprzedają. Po za tym ja wolę kanapki Pani Krysi niż zatwierdzone przez UE.
http://www.youtube.com/v/Ap4Aje3MuPE

To już mnie mniej wkurza, ale niewątpliwie te debilizmy unijne warto obnażać w każdej sferze
http://www.youtube.com/v/g_G7bMA1BLQ

sta111siu

Natchniony

Posts: 79

Date of registration: 25 Feb 12

  • Send private message

177

Wednesday, 7 March 2012, 20:17

kiedyś śpiewano w kościołach
Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie

czy ktoś rozumie jeszcze znaczenie słowa wolność
czy to coś jeszcze znaczy w tym socjalistycznym państwie rządzonym przez oligarchów
uni50 top28

uni60

uni elektra top85 eko

uni fornax top315

sta111siu [Gargamel] vs Ventrue [CHAOS] - 24754,38%