Popatrz sobie na koszt tego badania + inwestowanie w planete i kiedy sie zwroci, dla ekonoma to nic specjalnego
Eee
Przecież taki kryształ 32 zwraca się...
// koszt: 102.084.710 51.042.355
// metal na kryształ po 1,8:1
// koszt w krysztale: 107.756.083
... po 2.785 dniach.
Więc można by powiedzieć że budowanie eka polega na nieopłacalności, niczym specjalnym.
dla ekonomow to beznadziejny pomysl za wysokie koszty
Mylisz się kolego.
nowy ogame nie dla eko???
Już dla eko 34/30/29 bardziej się opłaca zrobić nową kolonie niż równomiernie rozbudowywać metal, kryształ i deuter.
(Koszt badania + eko daje więcej surowców niż takie duże kopalnie gdzie proporcja wzrostu wydobycia do wydanych surowców na kopalnie jest bardzo mała)
Na 11 planetę trzeba trochę poczekać ale na 10 już całkiem szybko idzie.
(Oczywiście za ekowca rozumiem osobę która chce mieć jak największe wydobycie na dobę)
Astrofizyka wszak dużo tańsza jest. Niby nie będą poszkodowani (bo szybciej będą mogli sobie pozwolic na wiecej planet), ale surowców raczej im nikt nie zwróci.
A jakby przy zamianie patrzeć na wydane surowce?
Np.
1-15 ekspedycji kosztuje: 131.068.000 __ 262.136.000 __ 131.068.000
Jakby zamieniać poziomami to
1-15 astrofizyki kosztuje: 23.576.061__ 47.152.119__ 23.576.061
Ale jeśli by zamienić na surowce to najbliżej jest 18 poziom astrofizyki
1-18 astrofizyki kosztuje: 126.376.196 __ 252.752.391 __ 126.376.196
Czyli taka osoba traciła by tylko: 4.691.804__ 9.383.609__ 4.691.804 surowców zamiast jak przy poziomach 107.491.939__ 214.983.881__ 107.491.939
Oczywiście nie traci też tak dużo czasu poświęconego na rozbudowę ekspedycji.
A przecież mógłby być magiczny przycisk "Zwróć surowce za zamianę technologii" który magicznie (jak przy sondach) wisiałby kilka tygodni i można by go użyć tylko raz.
(Wartość zwrotu była by obliczana raz - przy zmianie badania - i dalsza rozbudowa badania nie wpływała by na ilość oddawanych surowców)